piątek, 20 maja 2016

K: Dziewiąty mag. Zdrada

CYTATY
DZIEWIĄTY MAG
ZDRADA

Autor: A. R. Reystone
Ilość stron: 544
Znalezione w: Biblioteka Miejska
Data przeczytania: 2016-05-18


Jeśli nie mogę go mieć na zawsze, nie chcę go mieć na chwilę.

- Złaź ze mnie albo cię pożrę! Jestem smokiem! Uwłaszczasz mojej świętości! - protestował coraz rozpaczliwiej.
- Ty też uwłaszczyłeś świętości moich żeber, ale jakoś, do cholery, nie narzekam, więc zamknij się z łaski swojej!

Obudziła się wczesnym przedpołudniem w jego ramionach. Pomyślała, że chciałaby się tak budzić do końca swoich dni, jednak miała świadomość, że to ostatni taki poranek.

Jestem oficerem, to prawda, i muszę wykonywać rozkazy, ale mam też resztki honoru i godności osobistej. 

Nie będę ukrywał, co do ciebie czuję. To właśnie te uczucia, każą mi cię szanować i nie zmuszać do niczego. Już podjąłem decyzję. To koniec.

Nic nie musimy sobie wybaczać - powiedział. - Chyba tylko to, że przez własną głupotę zmarnowaliśmy tyle czasu. Chcę tylko, żebyś wiedziała, że kiedy wrócę... wynagrodzę ci każdą minutę.

Wrócę.

Wzrok nie zawsze musi być zmysłem, na którym należy w takich sytuacjach polegać.

- Chyba będę musiał cię za to ukarać - szepnął w końcu ucieszony. - Może dziś wieczorem?
- Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że kara będzie surowa, adekwatna do mojego przewinienia, i będziesz wytrwały w jej wymierzaniu.

Ty się jednak nie przemęczaj, cokolwiek masz zamiar robić. Nie dawno złożyłeś mi interesującą obietnicę i coś mi mówi, że dziś wieczorem będziesz musiał się z niej wywiązać.

Nasz los jest zapisany w chwili narodzin i nie możemy go zmienić, więc i ty tego nie próbuj. Tak widocznie miało być. Zrobiłeś dla niego wszystko, co możliwe. 

A czy wrócę? Nie wiem. Jeśli jest mi to pisane, jeszcze cie spotkam.

Każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni. Nie wiem, co jest przyczyną twojego kryzysu, ale musi to być coś cholernie poważnego. Odpocznij, proszę.

Nie żądam, żebyś mi uwierzyła. Chcę tylko, żebyś wiedziała, że Marcus zginął i to jego śmierć jest powodem, dla którego zachowuję się tak, jak sie zachowuję. Nie życzę sobie, byś mówiła, że Marcus zrobił mi krzywdę, bo w ten sposób obrażasz mnie, a przede wszystkim jego pamięć, jasne?!

Bliskość Marcusa dawała jej poczucie bezpieczeństwa, jakiego już nie oczekiwała.

Nie mogła jednak zapomnieć o tym, że za każdy dzień radości i szczęścia przyjdzie jej zapłacić podwójnie, cierpieniem i łzami. 

Nie unikniemy naszego losu. To, co jest nam pisane, i tak się spełni. To jest miłe, że chcesz mnie chronić, ale nie za cenę własnego szczęścia. Nie mam prawa przyjmować takiego poświęcenia z twojej strony. 

Przyszłość nie była więc czymś stałym, niezmiennym, ale zależała od jej życiowych wyborów. To tak, jakby stała na rozdrożu i nie miała pojęcia, w którą stronę pójść. Nie może iść kilkoma drogami naraz, trzeba którąś wybrać. No tak, tylko którą? I skąd będzie wiadomo, czy to nie będzie zła decyzja?

Nie patrz oczami, one złudzenie przyniosą.
Otwórz umysł i serce, a zobaczysz to, czego szukasz.
Pozwól, by otuliły Cię smocze skrzydła.
Poniosą Cię tam, gdzie zechcesz.
Pozwól, by ogrzał Cię smoczy oddech.
Nie zabraknie Ci sił do przemierzania świata. 
Pozwól, by język smoka liznął Twoje serce.
Nie strwożysz się nigdy i dokończysz dzieła.

Nie bez powodu mówi się, że za każdym mocnym mężczyzną stoi jeszcze mocniejsza kobieta, czyż nie?

Wył jak oszalałe zwierzę, opierając czoło o zwłoki kobiety, i całował żarliwie jej zimną dłoń. Rozpacz pomieszała mu zmysły, dławiła oddech i ściskała niczym żelazną obręczą serce.

Zresztą on chciał umrzeć. Bogowie, jakże bardzo tego pragnął! Świadomość tego, co uczynił, zabijała go powoli jak trucizna.

- Na Wielkiego Xavier'a! - zawtórował jej generał.
- Chryste, Zorian! Tyle razy prosiłam, żebyś przestał używać tego powiedzenia! Nie możesz jak człowiek po prostu powiedzieć: kurwa mać?!

Chcę delektować się każdą sekundą, którą spędzimy razem.

niedziela, 15 maja 2016

K: Akacja

CYTATY
AKACJA

Autor: David Anthony Durham
Ilość stron: 400
Znalezione w: chomikuj
Data przeczytania: 2013-08-29

Jeśli teraz nie jest odpowiedni moment na zmianę, to kiedy nadejdzie? Człowiek nie może czekać w nieskończoność na przebudzenie.

Powiedz dzieciom, że opowiadanie zostało napisane tylko do połowy. Powiedz im, by napisały resztę i umieściły obok najwspanialszej opowieści. Powiedz im. Ich opowieść stoi obok najwspanialszej opowieści, jaka kiedykolwiek została opowiedziana.

Uświadomiła sobie,że świat to taniec miliona losów, w którym ona jest tylko jedną z wielu dusz.

Nie miała wątpliwości, że gdyby rozpostarła skrzydła i rzuciła się z piskiem w powietrze, wyciągnęłyby się wszystkie ręce, by ją złapać. A jeśli można skoczyć z wysokości bez strachu, że się spadnie, to chyba posiadło się tajemnicę latania? Jak ptak, jak bóg.

Nikt z nas nie wybiera sobie ojca. Ani ty, ani ja, ani nikt inny. Uwierz mi jednak, kiedy człowiek rodzi się z jakimś powołaniem, nie powinien go odrzucać. Wielkim brzemieniem jest nie robić tego, do czego jest się przeznaczonym.

Nie wybieramy imion, które nadają nam inni, ani nie decydujemy o tym jak będzie nas pamiętać historia.

Możemy starać się osiągnąć wielkość, ale kto wie co nas spotka?

Czasami uderzało ją, jak bardzo jest zdradliwe poczucie czasu. Coś, co istniało kiedyś, nie może zaistnieć ponownie. To, czego się kurczowo trzymała - matka, ojciec - było tak samo ulotne, jak obrazy zaklęte w myślach. A na cóż się one zdawały? Nie można było ich dotknąć, zważyć w dłoni, ujrzeć prawdziwymi oczyma ani usłyszeć w powietrzu. Jej życie będzie takie jak sobie wyobrażała w najczarniejszych chwilach: znajdowała się na drodze utraty do wszystkiego, co kocha. Takie będzie jej życie, dopóki sama nie zniknie w paszczy tej samej nienasyconej ciemności. Nie umiała stawić temu czoła. A zatem nie próbowała. Przynajmniej do chwili, kiedy świat przyszedł do niej w postać, od której nie chciała się odwracać.

Właśnie słuchałem śpiewu tego ptaka. Słyszałeś go? Śpiewa rano, a potem wieczorem. Brzmi tak... jakby roztrzaskiwał się o kryształ. To znaczy ten dźwięk ma czystość, ostrą czystość roztrzaskującego się kryształu, lecz schwytaną w pieśni ptaka i uwolnioną w powietrzu.


K: Dziewiąty mag

CYTATY
DZIEWIĄTY MAG

Autor: A. R. Reystone
Ilość stron: 541
Znalezione w: Biblioteka Miejska
Data przeczytania: 2016-05-15

Jesteś poezją
Sonetem zapisanym przez Los
Na kartach mojego życia
Odczytuję cię co dnia
Upajając się tobą wciąż od nowa...

O rany, jestem jak średniowieczny rycerz, któremu bezinteresowne niesienie pomocy sprawia przyjemność. A gdzie nowoczesne pragnienie bogactwa? Gdzie wyzysk pacjenta za wszelką cenę? To mnie trzeba leczyć, gdyż zupełnie nie przystaję do tych brutalnych, egoistycznych czasów.

Nigdy się nie dowiesz, jeśli nie zapytasz, prawda?

Teraz oboje już wiedzieli. Ale wiedzieć to nie znaczy znów kochać.

Znajomość z wami to dla mnie wielka przyjemność i ogromny zaszczyt.